Gdy zajdzie potrzeba, dam Ci gwiazdkę z nieba. Dziś na Walentynki - uśmiech, buziak i lentilki:)
Leonidas dlatego został królem, ponieważ dobrze patrzyło mu z nosa.
Pewien aktor miał w jednej ze scen przeczytać dość długi list. Ponieważ list był faktycznie długi więc na kartce miał całą treść. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotować". W scenie z listem służący podał mu... pustą kartkę. Ten rzucił okiem, oddał służącemu i powiedział "Masz, ty czytaj...."
Parzystość jest domeną spodni.
Dwie róże w wazonie są stołu ozdobą, a list jest rozmową miedzy mną a Tobą. Więc dla dalszej miłej naszej znajomości wysyłam w Walentynki ten symbol miłości.