Życzę Ci, abyś Dzień Miłości spędził w radości i pomyślności a te marzenia, co chowasz w ukryciu niech Ci wyznaczą drogę szczęścia w życiu!
szajka w jambie
Polak, Niemiec i Rusek płynęli statkiem. W pewnym momencie Niemiec zaczął wyrzucać do morza marki. - U nas tego pełno - mówi. Rusek zaczął wyrzucać ruble. - U nas tego pełno - mówi. Na to Polak wyrzucił Ruska. - U nas tego pełno.
Przed kościołem popsuł się płot, więc ksiądz go naprawia. Przy naprawianiu tego płotu gromadka dzieci przyglądała się temu. Ksiądz pyta: - Co, patrzycie jak się wbija gwoździe? Oni odpowiadają: - Nie, słuchamy co ksiądz powie, gdy ksiądz uderzy się w rękę.
Podczas zapłodnienia plemnik łączy się z komórką jajową i powstają nowotwory.
- Mamo! - Acha... - Jesteś zadowolona? - Tak - Zrobiłaś coś sprośnego? - Aż tak nie jestem zadowolona.
Z okazji św Walentego, życze Ci drogi kolego wieczoru STOSUNKOWO UDANEGO.
Pan docent powiedział, że żona pana doktora to laboratoryjna piii.... Wobec tego pan doktor uderzył pana docenta i powiedział, żeby pan docent w pracy zajmował się czymś innym. W rozmowie z w/wym. dowiedzieliśmy się, że wynikła wspólna awantura między tymi osobnikami, którzy byli w stanie nietrzeźwym. Powody awantury trudno było ustalić, bo obie strony miały rację.
Jaka jest roznica miedzy penisem a zarowka??? Żadna... I jedno i drugie mozna zastapić swieczka...
urok Krysi
karbowany goniec
Wisła płynąc przez Żuławy wpada w depresje.
Miał odbyć się mecz bokserski USA - Polska w Zakopanem. Stany wystawiły Tysona, a Polska oczywiście Gołotę. Jednak tuż przed samą walką Gołota złamał rękę i na gwałt potrzebny był jakiś bokser aby uniknąć kompromitacji. Trener wyskoczył na Krupówki i zobaczył wielkiego górala. Podleciał i zapytał: - Chcesz zarobić 100$? - Noooo... chce - odparł góral. Trener wziął go do szatni, dał spodenki i rękawice i mówi: - Wyjdź na ring, zasłoń się rękawicami i stój. Jak przetrzymasz pierwszą rundę dostaniesz pieniądze. Góral wyszedł, Tyson go poobijał, ale góral przetrzymał. No to trener mówi: - Jak przetrzymasz drugą dostaniesz 1000$. Góral wyszedł, Tyson go już teraz mocno poobijał, no ale i tę rundę przetrzymał. Trener zachwycony mówi: - Jak przetrzymasz trzecią dostaniesz 10 000$ ! Góral wyszedł, ale już ledwo zszedł po tej rundzie. A trener do niego: - Słuchaj jak wytrzymasz czwartą... - Nie wytrzymam!!!!!! Wpierdolę w końcu czarnuchowi!!!
Dziś głową rodziny jest ten, kto ma w reku pilota od elewizora.
Palisz HB, Pijesz EB, Wkładasz OB, Jesteś OK.
Przychodzi Iwanow do sklepu - Mięsa nie ma? - U nas nie ma ryb. Mięsa nie ma w sklepie obok.
Zdąży Dunga !!!! Nie zdąży !!! A jednak zdążył..... - Banasikowski
Fąfara mówi do kolegi: - Wiesz chciałbym być myszą. - Dlaczego akurat myszą? - Bo teściowa boi się myszy.
Bez znajomości języków człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu
Chruszczow napisał referat. - Powiedz mi - zwrócił się do starego przyjaciela - co w nim jest niedobre. Tylko ty powiesz prawdę, tyle wokół wazeliniarstwa... - W zasadzie wszystko w porządku, Nikito, ale "zasraniec" pisze się razem, zaś "w dupę" oddzielnie...
morwy w kurzu
Spotykają się dwie blondynki i jedna mówi: - Ty, słuchaj wiesz że w tym roku sylwester wypada w piątek? A na to druga: - Kurcze, żeby tylko nie trzynastego!
Idzie sobie zajączek przez las i pali papierosa. Widzi to krowa i mówi: - Taki mały a już pali. A zajączek na to: - Taka duża, a stanika nie nosi!
zupa z denka
Przyjechał ze wsi dziadek i rodzina wysłała go do teatru. - No i jak, podobało się dziadkowi w teatrze? - Bardzo mi się podobało a najbardziej na końcu, kiedy dawali płaszcze! Wziąłem trzy...
Kto rano wstaje ten leje jak z cebra.
Sznurowadła prowadzą do rozwiązania.
Grecy na tackach (ekwilibr.)
Kiedy Chuck Norris spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu. Nazywamy to deszczem.
Jasio pyta babcię: - Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne? - Byłam, a dlaczego pytasz? - Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: "Znów tę cholerę do nas przyniosło!".
Tylko dla pieszych. (w windzie)
Jakim terminem oznaczamy stosunek blondynki z murzynem? - Uciskanie ciemnoty.
Pułkownik zwraca się do żołnierzy mających jechać na wojnę do Czeczenii: - Za każdą głowę Czeczeńca będę wam płacił po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozejść się. Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik: - Nie przesadzacie, chłopaki? Przecież jesteśmy jeszcze pod Moskwą!
- Panie dyrektorze, proszę mnie przenieść do innego działu - prosi pracownik urzędu patentowego. - A dlaczego? - Bo kolega z którym dziele pokój, bez przerwy wykrzykuje: "O Boże, dlaczego ja na to nie wpadłem?!".
winda z patką
Szkot ożenił się z wdową i po ślubie jedzie pociągiem. - Gdzie pan jedzie? - Pyta go inny podróżny. - W podróż poślubną... - A gdzie żona?! - Ona już była...
- Kto to jest prawdziwy narciarz? - Człowiek, którego stać na luksus połamania nóg w bardzo znanej miejscowości górskiej, przy pomocy bajecznie drogiego sprzętu.
Przychodzi baba do lekarza z wróblem w d**ie. - Co pani jest? - Mnie nic, ale mężowi chyba ptaka urwało.
Antek z sąsiadem postanowili zważyć świnię. Ponieważ nie mieli wagi ani odważników, na duży kamień położyli długą deskę. Na jedną stronę deski wprowadzili zwierzę, a na drugą zaczęli kłaść kamienie, aż do uzyskania równowagi. Gdy im się to udało, Antek rzekł zadowolony: - W porządku! Teraz tylko trzeba zgadnąć, ile ważą te kamienie!
W związku z unijną dyrektywą dotyczącą segmentu telemediów &23 pkt 3 od dnia jutrzejszego prosimy wszystkie numery naterenie kraju poprzedzać numerem +49. Operator
Spotyka się Wałęsa z profesorem Miodkiem i mówi: - Panie profesorze ludzie zarzucają mi, że używam nieodpowiednich słów. Np. czy ja mogę używać słowa szachuje? - Ja na pana miejscu użyłbym słów zamknąć się panowie.
Jeśli jakiejś kobiecie udałoby się przeżyć stosunek z Chuckiem Norrisem to rodziłaby dzieci non-stop przez kolejne 13 lat.
Do sklepu elektromechanicznego wchodzi blondynka i mówi: - Poproszę przepaloną żarówkę. - Słucham? - Przepaloną żarówkę. - A na co pani przepalona żarówka? - Potrzebuje do ciemni fotograficznej!
- Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? - Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego...
Najpaskudniejsza choroba: hemoroidy. Ani samemu obejrzeć, ani znajomym pokazać.
Ktoś kiedyś próbował powiedzieć Chuckowi Norrisowi, że kopniaki z półobrotu nie są najlepszymi sposobami by kogoś kopnąć. Historycy uważają to za największą pomyłkę w historii.
Powstanie Listopadowe było w listopadzie, a Rewolucja Październikowa też.
Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku? - Bo mamy im mówiły, aby nie rozmawiać z nieznajomymi... - Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami...
Pomóż złodziejowi, okradnij się sam.
Zamach w Sarajewie był kropla wody, która padła na beczkę z prochem.
Był rok 1943. Spory konwój przemierzał wody północnego Atlantyku w drodze do Murmańska. Była jasna, księżycowa noc. Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze: - Widzicie, bosmanie, ten ląd trzy mile na prawej burcie? Właśnie U-boot strzelił torpedę. Idziemy w ciasnym szyku bez możliwości manewru. Według moich obliczeń, torpeda ta trafi nas za pięć minut. Zejdźcie do załogi i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku. Bosman, nie dyskutując, czym prędzej ruszył w głąb parowca by wykonać rozkaz. Ale że był osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chłop jak niedźwiedź, postanowił obrócić całą sprawę w żart. Wszedł do pomieszczeń załogi, zebrał marynarzy i rzecze: - Widzicie, chłopcy, ten stołek tutaj? Jak zaraz pier*.*nę w niego członkiem, to cały statek w drebiezgi pójdzie. Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wręcz sile bosmana, tym razem wybuchnęli śmiechem, kiwając głowami z niedowierzaniem. Rozeźlił się bosman okrutnie i jak nie wrzaśnie: - To się załóżcie, gnojki jedne, jak żeście tacy pewni, a w międzyczasie zakładać kamizelki ratunkowe. Rozweseleni marynarze zaczęli zbierać pulę zakładu, zakładając przy okazji kapoki. Bosman odczekał chwilę, spojrzał na zegarek, nonszalanckim ruchem wyciągnął narzędzie, spojrzał pogardliwie wokoło i BUM! Statek poszedł w drzazgi! Poród rozbitków, którzy uszli z życiem, byli bosman i kapitan. W pewnym momencie podpływa do bosmana kapitan, cały szary z przerażenia. - Na Boga, bosmanie, co się stało? Torpeda minęła statek za rufą!!!
Dwa przeciwległe punkty na globie nazywamy biegunkami.
W życiu każdego mężczyzny przychodzi czas, gdy trzeba kupić czyste skarpetki.