Dwa razy do roku Chuck Norris zmusza swoje serce do zawału. Tym sposobem oszukuje świat i wszyscy myślą, że jest człowiekiem.
Janiczek z chustami
Wania złowił złotą rybkę. - Rybka: puść mnie spełnię twoje życzenie - Ok - Willę chcesz? - Nie - Mercedesa chcesz? - Nie - Medal za męstwo chcesz? - Tak jasne. Huknęło, jebnęło i Wania znalazł się prosto na polu bitwy z dwoma granatami w ręku. Patrzy a na niego napierdala 10 czołgów. Wania wkurzony przez zaciśnięte zęby: - K...wa, pośmiertny mi dała!!!
- Panie, tu wolno łowić ryby tylko na zezwolenie! - Dzięki, to ja już tu trzecia godzinę próbuję złapać na robaka...
Żyję bo nie mam na trumnę.
Szczyt hałasu: Dwa kościotrupy pier***ą się na blaszanym dachu.
Marynarze pływają po wodach a często po oceanach.
Najlepsza panienka to własna ręka.
Grunt to bunt.
Cnota jest jak zapałka - służy tylko raz.
pumy w Siczy (ichtiolog.)
Jasiu, czy umyłeś już uszy? - Nie, ale jeszcze słyszę!
Było sobie takie średnio dobrane małżeństwo: żona - dewotka, a mąż - pijak. Pewnego razu żona zdenerwowana na męża mówi: - Słuchaj, nawróciłbyś się, poszedł do kościoła... - Nie, stara mowy nie ma, umówiłem się z kolesiami. - A za sto złotych? - pyta małżonka. - A, za 100 to spoko. Przyszła niedziela, mąż poszedł do kościoła, a żona sobie myśli: "Pójdę, zobaczę co on tam robi". Przyszła do kościoła, patrzy a mąż chodzi po całym kościele, wchodzi do zakrystii, podchodzi do ołtarza itp. Zdziwiona podchodzi i pyta, co on najlepszego wyprawia. A mąż na to: - Zrzuta była i nie wiem gdzie piją...
Wszyscy myślą o sobie, tylko ja myślę o mnie.
4 zasada dynamiki: ciało raz puszczone puszcza się stale.
chuchanie na róże
W wierszu "Pieśń o bębnie" bęben gra pierwsze skrzypce.
Przychodzi facet do lekarza. Lekarz pyta się: - Jak Pan ma na imię? Na co facet odpowiada: - SRACZKA. Lekarz: - Hmm, to bardzo rzadkie imię.
Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść. Żona się pyta: - Otworzyć ci puszkę? - Cipuszkę później, najpierw daj coś jeść.
Socjalizm, komunizm i kapitalizm umówili się na spotkanie. Kapitalizm i komunizm czekają w umówionym miejscu. Wreszcie wpada socjalizm i mówi: - Przepraszam za spóźnianie, ale stałem w kolejce po mięso. - A co to jest kolejka? - pyta kapitalizm. - A co to jest mięso? - pyta komunizm.
puszka na Siczy
kania w mroku
stał szczękając
Co wspólnego ze sobą mają pijana kobieta i Fiat 126P? - I jedno i drugie wstyd prowadzić.
Wątroba była cały dzień śledziona.
Do Kowalskiego przyjechała teściowa: - Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!! - Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!
Kobieta po śmierci trafia do nieba i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego męża. Swięty Piotr sprawdza w kartotece ale w rubrykach: normalni, błogosławieni, święci nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewając najgorsze, czyli zsyłkę do konkurencji, św. Piotr pyta ze współczuciem: - A ile lat byliście Państwo małżeństwem? - Ponad 50 lat! Odpowiada żona pochlipując. - To trzeba było od razu tak mówić! – uradowany Piotr podrywa się do karttoteki. - Z pewnością znajdziemy go w dziele "męczennicy"!
Naukowcy do Giertycha: kiedy dostaniemy lepsze place? Polska nauka kuleje. - Spokojnie... na naukę nigdy nie jest za późno.. - odpowiada minister
polne dąsy
Szybki Lopez to wcielenie prawdziwego mężczyzny. Jest tak szybki, że jeszcze nie włoży a już śpi.
Bandyta do dziecka: - Dawaj 50 zł! - A ma pan wydać z 200?
Adwokat wygrał dla biznesmena bardzo trudny proces. Wysyła mu SMSa: - Prawda zwyciężyła. Biznesmen natychmiast odpowiedział: - Proszę wnieść apelację!
Furmanka poruszana jest silnikiem bez koni mechanicznych - wystarczy tylko dać im owies.
Ludzie potrzebowali ognia do życia, bo mieli bardzo niewygodne życie.
W pierwszej części Jurassic Park to nie tyranozaur gonił za jeepem. To Chuck gonił za tyranozaurem i za jeepem.
Elementy prawa. Wykładowca - na poziomie, szanowany, elegancki człowiek w wieku budzącym szacunek. Prowadzi wykład, gdy wchodzą spóźnione studentki. Reakcja: - O, czipsy przyszły... Akademia Ekonomiczna w Poznaniu
Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu: "Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie pokazuje...." Po pieciu minutach nadawania odzywa sie pilot innego samolotu: "Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"
piła z meniskiem
Stoi na korytarzu szkoły podstawowej dziewczynka pierwszej klasy i pali papierosa. Podchodzi do nie wychowawczyni i mówi : - Aniu! Ty palisz?! - Tak, - odpowiada rezolutna Ania - palę. - I może jeszcze pijesz? - A tak, pewnie że piję. - A od kiedy to tak?! - A od pierwszego stosunku...
Hrabia wraca wcześniej z polowania. Jan staje na drodze do sypialni: J: Panie hrabio, nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka. H: Szabli!! Porwał szablę ze sciany i wbiegł do sypialni. Słychć okrzyk. Po chwili hrabiasie wychyla: H: Janie, dla pana wacik, a dla pani korkociag.
Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego - Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju!
urna Janka
Kolumb myślał ze odkrył Indie, a to były Stany Zjednoczone.
- To, co wiem i umiem, zawdzięczam nowemu budownictwu. - Dlaczego? - Za ścianą mieszkają bardzo inteligentni sąsiedzi.
Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po czym zniknął.
Spytali Iwanowa po śmierci, czy woli iść do pieklą, czy do nieba. Postanowił sprawdzić. Zachodzi do nieba, a tam zbawieni siedzą na ławeczkach, a Aniołowie czytają im gazety. W piekle zaś pili, grali w karty, kręciły się rozebrane dziewczęta. Wybrał piekło. Zaraz doskoczyło dwóch diabłów i pociągnęli go na rozgrzaną patelnię. - Dlaczego?! - wrzasnął - Pokazywaliście co innego! - To był tylko punkt agitacyjny!
Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plecach. Przechodzi zajączek. Niedźwiedź go bije jajami, a zajączek płacze i się śmieje. Niedźwiedź go się pyta: - Dlaczego płaczesz? - Bo mnie boli - A dlaczego się śmiejesz? - Bo jeż idzie!!!
mój akrostych (dermatolog.)
Podczas terapii: - Proszę państwa, kto z was współżyje codziennie - proszę podnieść rękę do góry... - Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?.. - Dziękuję. Kto raz na miesiąc?.. - Dziękuję. Kto raz na rok? - To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem! - Dziękuję bardzo. - Tak, tak to ja! Ja, raz na rok! - Tak wiem, ale dlaczego pan się tak cieszy? - Bo... BO TO JUŻ JUTRO!!!