- Co mówi informatyk do żony na zakończenie kłótni? - a href="do kuchni"
Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika...
Pięta Achillesa to miejsce, które jest wrażliwe na śmierć.
Stirlitz szedł w ciemną, bezksiężycową noc przez las. "Kaczyńscy tu byli" - pomyślał Stirlitz.
Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko jeden raz.
Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy: - O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie. Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik: - Panie, jest problem. Co to za marka? - A czemu? - No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy...
Rambo to pipa.
- Jaka jest różnica między demokracją a demokracją socjalistyczną? - Mniej więcej taka, jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym!
Noc poślubna: - Kochanie dużo było ich przede mną? Mija godzina, ona milczy - Kochanie gniewasz się na mnie? - Cicho liczę...
Wars i Sawa zbudowali Warszawę z jednej i z drugiej strony stolicy.
- Tato daj mi tysiąc złotych! - Na co? - Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
Klient w sklepie mięsnym prosi o kilogram kaszanki. - A krew pan oddał? - pyta ekspedientka. - Oddałem. - To przynieś pan kaszę.
Ten chłopak na drodze był jednocześnie wszędzie i nigdzie. Musiałem wiele razy skręcać, zanim w niego trafiłem.
- Dlaczego Lenin nosił trzewiki, a Stalin już buty z cholewami? - Bo w czasach Lenina Rosja była zapaskudzona tylko do kostek!
- Mamo, mamo wychodzę za maż. Znalazłam takiego faceta jak tata. - I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Współczucia?!
Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy: - Gdzie jest Zenek! Dajcie mi Zenka! Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią: - To jest Zenek. W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi: - Zenek kryj się! I puścił serie po pasażerach.
W szkole pani pyta dzieci co robili w wakacje, doszła do Jasia: - A Ty Jasiu co robiłeś w wakacje? - Nie Jasiu tylko John! No więc co robiłeś w wakacje John? - Ja leżałem na werandzie, jadłem śniadanie, znowu leżałem na werandzie, jadłem obiad, leżałem na werandzie, jadłem kolację, leżałem na werandzie... - Ale to musiało być strasznie nudne? No dobrze, a Ty Małgosiu co robiłaś w wakacje? - Nie Małgosia, tylko Weranda...
Dwu psychologów stoi na przystanku tramwajowym: - O, jedzie dwunastka. - Chcesz o tym porozmawiać?
Dlaczego jak facet upadnie łbem w sałatkę to jest pijakiem, a kobieta to nakłada maseczkę?
Wchodzi facet do urzędu i chce jakoś zagaić - Dzeń dobry! O, ile tu much lata! - Dokładnie 78. Ta z lewej jest kulawa...
Na mordy carów państwa Europy patrzyły złym okiem.
Polacy dramatycznie potrzebują zdobyć teraz kilka punktów, choć oczywiście nie jest to dramat.
Sen wzmacnia, wódka usypia. Wniosek: wódka wzmacnia.
Łokietek został ukoronowany w r. 1320. Łokietek była to też dawna miara człowieka.
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona właściwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
Soplica po dokonaniu samobójstwa opuszcza Litwę.
W zaspie śnieżnej leży pijak. Podchodzi do niego policjant i mówi: - Wstawaj koleś, bo zamarzniesz! - Coś ty! Po Borygo?
Gruba baba do grubej baby: - Jem tyle co wróbelek, a jestem taka gruba! Na to druga: - A ja słyszałam, że wróbelki jedzą tyle ile ważą.
Czy znacie tego blondyna, którego żona powiła bliźnięta? - Chciał widzieć, kim był ten drugi facet!
Trener złości się na zawodnika: - Ile razy mam ci powtarzać, ze konkurencja, w której startujesz nazywa się trójskok. To znaczy, ze odległość 17 metrów masz pokonywać trzema skokami, a nie jednym.
Piłka przeszła dwa metry między spojeniem słupka z poprzeczką.
Homo habilis był wyprostowany, czyli małpolud.
W starej kuźni miechy wprawiano w ruch ręcznie, za pomocą nogi.
potówka na giczy
- Dlaczego sołtys w Wąchocku już nie jeździ czołgiem? - Bo mu gasienice pozdychały.
zapas chromu
Czuję się odlotowo. Orzeł biały.
Co się stało z blondynką, która dostała radio na krótkie fale? - Dwa tygodnie nie kładła się spać, bo sprawdzała, czy będzie długo grało.
Jasio został przyłapany na paleniu fajek w szkolnej toalecie. Nauczycielka prowadzi go do dyrektora, ten rozpoczyna rozmowę wychowawczą: -Jasiu - nie możesz palić - jesteś dopiero w trzeciej klasie.. -A Lepper palił !!- przerywa Jaś, ... - No tak, ale on był pełnoletni.
pranie w sadzie (ryzyk.)
Żeby Kolumb mógł odkryć Amerykę to najpierw musiała być zakryta.
- Jak poznać ginekologa na kongresie lekarzy? - Tylko ginekolog nosi zegarek na bicepsie.
Pod adresem Jaśka skierowany jest cytat: "Gdzie jest chamie złoty róg".
Kochanowski jak żył, to był wesoły.
- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller. - Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.
Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi amerykański sierżant i mówi: - Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów. Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada: - Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony! Na to wszyscy Rosjanie zgodnie: - Oo.!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami?
Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia.
Jak wybrać najinteligentniejszą spośród stu blondynek? - Najprościej drogą losową.
Ktoś kiedyś pozwał Chucka Norrisa do sądu. Chuck pomyślał, że może być zabawnie i poszedł. Nie mylił się. Najbardziej podobał mu się moment, w którym sędzia przyznał się do winy.
Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał: - O, kurna, ale mnie ksiądz przestraszył!
Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii kupiłeś ciągnikowy kultywator sprężynowy z zapasowym kompletem lemieszy półsztywnych i skaryfikatorem. Zauważyłeś, że uszkodzone było łożysko toczne baryłkowe wachliwe w mimośrodzie oraz brakowało połączeń gwintowych ze śrubą pasowaną o trzpieniu stożkowym. Chcesz zgłosić jego reklamację. Napisz na czym polega problem oraz gdzie i kiedy nabyłeś urządzenie i zaproponuj rozwiązanie problemu.
Byłoby niedorzecznością ganić innych w takiej dziedzinie, w której się samemu popełnia błędy.
Fatal error: Allowed memory size of 67108864 bytes exhausted (tried to allocate 28059385 bytes) in /home/aa37685/domains/darmowenakomorke.pl/public_html/index.php on line 256